Jesteś tutaj:

Rynek ubezpieczeń: trwa szacowanie szkód i wypłata odszkodowań po ataku huraganów

Z informacji rzeczniczki Warty, Moniki Nowakowskiej, wynika, że jej firma zarejestrowała 79 szkód powstałych na skutek czwartkowych nawałnic. W głównej mierze roszczenia dotyczą strat budynkach mieszkalnych i gospodarczych, np. zerwania dachu lub naruszenia ścian szczytowych przez huragan. Łączna wartość zgłoszonych szkód przekracza 500 tys. zł.

Monika Nowakowska podkreśliła, że na tereny zniszczone przez huragan zostali wysłani rzeczoznawcy. Ich zadaniem jest współpraca z organami administracji publicznej i pomoc ubezpieczonym w sprawach związanych z likwidacją szkód. Rzeczniczka Warty przypomniała również, że straty do 5 tys. zł są likwidowane zgodnie z uproszczoną procedurą.

Z kolei rzecznik Grupy PZU, Michał Witkowski, podkreślił, że spółka podjęła działania przyspieszające likwidację szkód, nie czekając na zgłoszenia klientów. - Pierwsze odszkodowania już są wypłacane – zapewnił.

Rzecznik poinformował, że do PZU zgłoszono kilkaset szkód związanych z huraganami w województwach mazowieckim i łódzkim. Jeszcze w czwartek do poszkodowanych powiatów udali się mobilni eksperci, którzy odbierali zgłoszenia od poszkodowanych, udzieli niezbędnych informacji, szacowali straty, a także wydawali plandeki do zabezpieczenia mienia. Jak informowała wcześniej „Gazeta Ubezpieczeniowa”, 16 lipca na tereny dotknięte atakiem trąb powietrznych ruszyło również Mobilne Biuro PZU Pomoc – specjalny autobus przeznaczony do likwidacji szkód masowych (można w nim zgłosić szkodę, dokonać jej rozliczenia i uzyskać niezbędne informacje). 19 lipca Biuro będzie stacjonowało w miejscowości Wrzeszczów - gmina Przytyk.

- Nasi likwidatorzy są na miejscu, jesteśmy też gotowi do zwiększenia ich liczby, ale na razie nie odnotowaliśmy zwiększonej ilości zgłaszanych szkód – powiedział rzecznik prasowy Grupy Ergo Hestia Maciej Kuźmicz. Jak przypomniał, wiele osób w pierwszej kolejności próbuje zabezpieczyć swoje mienie, zanim wystąpi o odszkodowanie.

Rzecznik podkreślił, że w przypadku Ergo Hestia uproszczoną procedurę stosuje się do szkód nie przekraczających 3 tys. zł. - Wtedy wystarczy deklaracja o rozmiarze szkody, opis uszkodzeń i, jeśli klient dysponuje zdjęciami, to materiał fotograficzny - powiedział.

Płacą również samorządy

Trwa również wypłata zasiłków dla mieszkańców poszkodowanych przez nawałnice prowadzona również samorządy. Przeznaczone na ten cel 2 mln zł z budżetu państwa zostało uruchomione 15 lipca przez szefa MSWiA. Są to środki bezzwrotne. Pierwsze zasiłki w kwocie do 6 tys. zł już trafiły do najbardziej poszkodowanych z Mazowsza i woj. łódzkiego. 18 lipca wojewoda łódzki uruchomiła kolejne pieniądze dla poszkodowanych. 250 tys. zł pomocy finansowej otrzymają mieszkańcy z gminy Żarnów. Według informacji samorządu, wypłata zasiłków do 6 tys. zł miała rozpocząć się jeszcze tego samego dnia. Także dzisiaj wojewoda mazowiecki przekazał łącznie 717 tys. zł na wypłatę zasiłków pomocowych do 6 tys. zł na najpilniejsze potrzeby dla poszkodowanych mieszkańców gmin: Radzanów (30 tys. zł), Klwów (201 tys. zł), Potworów (300 tys. zł) i Rusinów (186 tys. zł).

16 lipca pierwsze zasiłki z budżetu państwa otrzymali poszkodowani ze zniszczonej gminy Białaczów (woj. łódzkie). Dla około 200 gospodarstw domowych z gminy Białaczów uruchomiono na ten cel łącznie 580 tys. zł. Pieniądze otrzymało dotąd 48 gospodarstw domowych.

Pieniądze z budżetu państwa poszkodowani mieszkańcy mogą przeznaczyć na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb. MSWiA ma na bieżąco, w miarę potrzeb zgłaszanych przez wojewodów, uruchamiać pomoc finansową dla poszkodowanych mieszkańców obu województw - na remonty i odbudowę budynków mieszkalnych oraz infrastrukturę samorządową.

Zasiłki do 6 tys. zł otrzymują rodziny, które w wyniku klęski żywiołowej nie mogą ze środków własnych zaspokoić niezbędnych potrzeb życiowych. Resort spraw wewnętrznych zapewnia, że mieszkańcy mogą też liczyć na zasiłki celowe na remonty zniszczonych budynków mieszkalnych. Pomoc jest finansowana z rezerwy celowej ministra spraw wewnętrznych i administracji, na usuwanie skutków klęsk żywiołowych.

Cały czas w poszkodowanych przez nawałnice samorządach są liczone straty, a do samorządu zgłaszają się kolejni poszkodowani. W województwach mazowieckim i łódzkim trwa usuwanie szkód spowodowanych przez nawałnice.

14 lipca nad województwami mazowieckim i łódzkim przeszły trąby powietrzne, powodując zniszczenia w gospodarstwach domowych i uprawach rolnych. Wichury zrywały dachy z domów, przewracały drzewa, niszczyły uprawy rolne oraz linie energetyczne. Nad powiatem opoczyńskim (województwo łódzkie) przeszła gwałtowna burza z trąbą powietrzną, powodując uszkodzenia w budynkach i liniach energetycznych. Według informacji z województwa, uszkodzeniu uległy 402 budynki mieszkalne i gospodarcze, głównie z gmin: Białaczów, Żarnów, Opoczno i Paradyż. Uszkodzony został także zabytkowy kościół w Petrykozach (gmina Białaczów). Gwałtowne burze z wichurami zalewały piwnice.

W łódzkiej infrastrukturze energetycznej uszkodzonych zostało: 7 linii średniego napięcia i 1 linia wysokiego napięcia. Wichura przeszła także przez trzy powiaty Mazowsza: przysuski (gminy: Gielniów, Klwów, Rusinów i Potworów), białobrzeski (gminy: Radzanów i Stara Błotnica) i radomski (gmina Przytyk).

Na Mazowszu wichura uszkodziła lub zerwała dachy na około 700 budynkach mieszkalnych i gospodarczych oraz około 4 tys. tuneli foliowych wraz z uprawami papryki. W akcji usuwania skutków trąby powietrznej wzięły udział Państwowa Straż Pożarna i Ochotnicze Straże Pożarne oraz policja.

www.gu.com.pl

Dołącz do nas

Jesteś zainteresowany pracą w ubezpieczeniach, chcesz zostać agentem ubezpieczeniowym? 

Poprowadzimy Cię za rękę, zorganizujemy szkolenia, pokażemy jak zacząć
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

tel.: 609 527 959

 

Zapisz