Jesteś tutaj:

UFG: Od 2013 r. wzrosną kary za brak OC

Od początku 2013 r. posiadacze samochodów osobowych bez OC zapłacą 3,2 tysiące złotych kary, czyli dwukrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę*. Z kolei dla ciężarówek pełna kara to 4,8 tys. zł (trzykrotność minimalnego wynagrodzenia). Jeżeli właściciel pojazdu nie będzie miał ubezpieczenia tylko przez kilka dni - zapłaci część kary. Gdy przerwa nie przekracza 3 dni – 20% (auta osobowe – wzrost z 600 zł do 800 zł, ciężarowe – z 900 zł do 960 zł)., a do 14 dni – 50 proc. kary podstawowej (osobowe – z 1,5 tys. zł do 1,6 tys. zł, ciężarowe – 2,25 tys. zł do 2,4 tys. zł).

W przypadku pozostałych pojazdów, przyszłoroczne stawki będą kształtować się następująco: pełna kara za brak OC – 530 zł (obecnie 500 zł), 50% - 270 zł (obecnie 250 zł), 20% - 110 zł (obecnie 100 zł).

- Obowiązek ubezpieczenia dotyczy właścicieli wszystkich pojazdów podlegających rejestracji, niezależnie od tego, czy pojazd stoi w warsztacie, w garażu, nie ma kół, czy z innego powodu. Jeżeli jest zarejestrowany, musi być wykupione ubezpieczenie OC i to w ściśle określonym terminie – przypomina Hubert Stoklas, wiceprezes UFG. – Polisa OC to nie jest kolejny podatek, ale realna ochrona przed finansowymi skutkami spowodowanego wypadku. To z tego ubezpieczenia bowiem wypłacane są odszkodowania ofiarom wypadku, spowodowanego przez dany pojazd – wyjaśnia.

UFG poinformował także, iż uruchomienie przed ponad rokiem największej w Polsce bazy danych polis komunikacyjnych spowodowało, że wykrycie braku OC jest możliwe również bez kontroli drogowej. Ta ostatnia też spełnia jednak istotną rolę, zwłaszcza, że policja (a oprócz tego wydziały komunikacji) częściej kontroluje kierowców pod kątek spełnienia obowiązku ubezpieczeniowego. Fundusz podał, że w ciągu pierwszych 3 kwartałów tego roku liczba zawiadomień o braku OC, napływających do UFG od policji i wydziałów komunikacji wzrosła odpowiednio o 30 i 60%.

– Nie wszystkie jednak zawiadomienia skutkują nałożeniem kary. Często kierujący pojazdem nie ma przy sobie dowodu potwierdzającego aktualne ubezpieczenie i naraża się tylko na 50 złotowy mandat. Należy jednak mieć świadomość coraz częstszych kontroli – wyjaśnia Hubert Stoklas.

Z kolei w bazie polis UFG znajduje się już ponad 200 milionów rekordów o wszystkich sprzedanych ubezpieczeniach OC i autocasco, również w latach poprzednich. W połowie roku Fundusz uruchomił tzw. wirtualnego policjanta pozwalającego na wykrycie braku OC bez kontroli drogowej. Nowe narzędzie informatyczne wykrywa przerwy w ubezpieczeniu danego pojazdu i stałe monitoruje bazę polis OC, pod tym kątem. W ten sposób jeżeli nieubezpieczony pojazd nie zostanie wykryty podczas kontroli drogowej, zrobi to system komputerowy Funduszu. Bieżące zapełnienie bazy w zakresie komunikacyjnego OC sięga 98%. Ubezpieczyciele zobowiązani są - w ciągu maksymalnie 14 dni - przesłać do UFG informacje o polisie, licząc od daty jej sprzedaży.

Fundusz szacuje, że dziś po polskich drogach porusza się około 250 tysięcy nieubezpieczonych pojazdów. Rocznie ich kierowcy powodują około 5,5 tysiąca wypadków (łącznie z niezidentyfikowanymi sprawcami), co kosztuje innych właścicieli samochodów ponad 52 miliony złotych. Wypłaty z UFG są bowiem finansowane przez firmy ubezpieczeniowe. Od początku stycznia do końca września 2012 roku, UFG wezwał do zapłaty kary za brak OC ponad 20 tysięcy posiadaczy pojazdów (przed rokiem 23 tys.).

- Mniejsza liczba wysłanych wezwań o zapłacenie kary to efekt uruchomionej przed ponad rokiem bazy polis komunikacyjnych. Weryfikujemy w niej zawiadomienia o braku OC, nadsyłane przez policję czy wydziały komunikacji – tłumaczy Hubert Stoklas.

* opłaty za brak OC są wyliczane na podstawie minimalnego wynagrodzenia za pracę w Polsce. W 2013 roku wyniesie ono 1600 zł (rozporządzenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej)

www.gu.com.pl

Dołącz do nas

Jesteś zainteresowany pracą w ubezpieczeniach, chcesz zostać agentem ubezpieczeniowym? 

Poprowadzimy Cię za rękę, zorganizujemy szkolenia, pokażemy jak zacząć
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

tel.: 609 527 959

 

Zapisz