Jesteś tutaj:

Czy policjanci wyłudzali odszkodowania?

Podejrzenia centrali PZU Życie wzbudziła nerwica lubelskich i szczecińskich funkcjonariuszy. W Szczecinie zajęła się tą sprawą prokuratura. Wnioski o odszkodowania składały wiele razy te same osoby przebywające stale w tych samych szpitalach pod nadzorem tych samych lekarzy. Według szacunków oddział PZU Życie w Szczecinie w latach 2003-06 stracił na tym programie ok. 6,5 mln zł.

Policjanci dostawali więcej niż jedno odszkodowanie za jedno i to samo schorzenie ponieważ zawierali umowy z różnymi wariantami ubezpieczenia. „Grupa policjantów wyłudzała świadczenia, bo jak inaczej nazwać pobyt w szpitalu na zapalenie mieszków włosowych?” napisał jeden z pracowników PZU Życie cytowany w lutowym raporcie „Notatka z kontroli doraźnej »Realizacja programu Policja 2001 «”. Z wniosków końcowych raportu wynika, że sześciu pracowników PZU Życie powinno ponieść konsekwencje za brak nadzoru nad współpracą z policją.

Rzecznik PZU Michał Witkowski zapewnił, że współpraca z policją nie przynosi strat. Według jego słów, każdy wniosek o wypłatę odszkodowania jest analizowany pod kątem zgodności z zakresem ubezpieczenia opisanym w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Za zdarzenia objęte zakresem ubezpieczenia spółka zawsze wypłaca należne świadczenie. Nie chciał jednak potwierdzić ani zaprzeczyć informacjom „Gazety Wyborczej” o problemach oddziałów szczecińskiego i lubelskiego z programem Policja 2001.

Według informacji, które udało się uzyskać „Gazecie Wyborczej”, PZU Życie stara się dziś zmodyfikować umowy z policją, tak aby nerwice, "zaburzenia w zachowaniu" i inne dolegliwości, takie jak zapalenie mieszków włosowych, nie wchodziły w zakres głównego ubezpieczenia.

( Źródło: „Gazeta Wyborcza” z 10.04.2007 )

www.gu.com.pl

 

Dołącz do nas

Jesteś zainteresowany pracą w ubezpieczeniach, chcesz zostać agentem ubezpieczeniowym? 

Poprowadzimy Cię za rękę, zorganizujemy szkolenia, pokażemy jak zacząć
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

tel.: 609 527 959

 

Zapisz