Jesteś tutaj:

MISie niedoubezpieczone

Co gorsza, większe firmy wcale nie chcą pozytywnie się odróżnić. Mówi o tym analiza kancelarii prawnej Brockhuis, Schnell, Jurczak, Prusak.. Według niej, poziom niedoubezpieczenia wszystkich firm wynosi średnio ponad 40 proc. Wynika z tego, że chronione jest tylko 60 proc. majątku.

Dobrym przykładem na zadziwiającą beztroskę polskich przedsiębiorców jest wyciągnięcie wniosków ze strat wynikłych po powodziach w 1997. Jakie to wnioski ? Żadne. Andrzej Maciążek, dyrektor biura zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń przyznaje, ż po powodzi nie dał się zauważyć specjalnego wzrostu wartości składek majątkowych ani w segmencie osób fizycznych ani firm. Dodaje, że wygląda na to, iż nawet klęska żywiołowa nie była w stanie spowodować znaczącej zmiany jeśli chodzi o świadomość ubezpieczeniową.

Z drugiej strony nie ma się czemu dziwić, patrząc na minimalizm przedsiębiorców, traktujących ubezpieczenia jako zło konieczne. Potwierdzają to badania przeprowadzone w sektorze MSP przez firmę Qualifact. Wynika z nich, że firmy zawierając umowę ubezpieczenia majątku decydują się głównie na zawarcie ubezpieczenia OC komunikacyjnego, które przy posiadaniu samochodu i tak jest obowiązkowe. Ubezpieczenie od ognia i kradzieży ma połowa przedsiębiorców, a AC komunikacyjne jest na piątym miejscu pod względem popularności.

W porównaniu z Europą wypadamy tragicznie. PKPP „Lewiatan” zwraca uwagę, że w Europie Zachodniej majątek firm jest ubezpieczony w 100%, a ubezpieczenie jest dla przedsiębiorców naturalnym elementem działalności ich firmy.

Sytuację może zmieni niezwykła popularność wchodzenia na giełdę. Jak przypomina Katarzyna Malinowska, partner w kancelarii BSJP, korzystanie w sposób niedostateczny z ubezpieczenia wpływa na ocenę wartości przedsiębiorstwa. Ma to znaczenie chociażby w procesie wchodzenia spółki na rynki obrotu publicznego.

Rynek MSP jest ze względu na swoją dynamikę rozwoju przedmiotem ogromnego zainteresowania towarzystw ubezpieczeniowych. Bombardują je coraz to wymyślniejszymi ofertami. Dane, które powinny być wstydem dla przedsiębiorców ( słabe korzystanie z polis ) stanowią pole do popisu dla ubezpieczycieli, widzących w tym segmencie prawdziwą żyłę złota.

Katarzyna Bem mówi, że według szacunków łączna wartość składek może rosnąć w tempie ok. 20% rocznie. Dla porównania: rynek polis majątkowych w Polsce rośnie średnio w skali roku o kilka procent. Zdaniem PZU SA wartość rynku „misiów” sięga w tym momencie ok. 1,5 mld złotych. Katarzyna Bem mówi, że gdyby ubezpieczałyby się wszystkie przedsiębiorstwa, składka z tego segmentu mogłaby wzrosnąć o kolejne 0,5 – 1 mld złotych i wynosić 2-2,5 mld. Lider rynku zamierza w najbliższym czasie dojść do 50% udziału w tym segmencie i zbierać z niego 1 mld złotych składki.

Ale konkurencja też umie liczyć i nie składa broni. Warta wprowadziła w zeszłym roku nową ofertę dla sektora MSP i w efekcie zwiększyła w pierwszym półroczu 2007 roku ilość klientów „mikro” i „średnich” zwiększyła się o 17%.rnrnrnUbezpieczyciele mają świadomość, że wygrana w sektorze MSP zapewni przychody na długo. Beata Pogorzelska, dyrektor biura małych i średnich ubezpieczeń STU Ergo Hestia twierdzi, że przedsiębiorcy charakteryzują się dużym stopniem lojalności w stosunku do raz wybranego towarzystwa. Rzadko zmieniają ubezpieczyciela, a w dodatku dążą do lokowania wszystkich swoich polis w jednym towarzystwie.

Przedstawiciele ubezpieczycieli twierdzą, że boom ubezpieczeniowy w sektorze „misiów” jest przesądzony ze względu na szybki wzrost gospodarczy oraz rozwój handlu i usług. Zdaniem ekspertów, przy różnego rodzaju transakcjach kontrahenci żądają, aby majątek firmy był ubezpieczony.

( źródło: „WSJ Polska” )

www.gu.com.pl

 

Dołącz do nas

Jesteś zainteresowany pracą w ubezpieczeniach, chcesz zostać agentem ubezpieczeniowym? 

Poprowadzimy Cię za rękę, zorganizujemy szkolenia, pokażemy jak zacząć
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

tel.: 609 527 959

 

Zapisz