Jesteś tutaj:

Mniejsze ryzyko kradzieży, lepsza oferta AC

Gazeta zwraca uwagę, że zmniejszenie ryzyka, dzięki któremu można pobierać mniejsze składki, spowodowało, iż część towarzystw próbuje zachęcić klientów, którzy dotąd kupowali samo OC komunikacyjne, do zakupu AC, choćby w ograniczonym zakresie.

Sława Cwalińska-Weychert, wiceprezes Link4 mówi, że jej firma wie, iż niektórzy klienci jeżdżą nieco starszymi autami. Są one jednak na tyle poszukiwane na rynku, że istnieje wysokie ryzyko ich kradzieży. Wiceprezes Link4 wyjaśnia, że stąd właśnie wzięła się oferta smart casco, polegająca na tym, że klient może do OC komunikacyjnego dokupić AC na wypadek kradzieży.

„GP” informuje, że inne towarzystwa niechętnie sprzedają samo AC na wypadek kradzieży. Z kolei wykupienie samego AC wypadkowego jest prostą sprawą.

Największe polskie towarzystwo, czyli PZU SA w marcu tego roku rozpoczęło sprzedaż produktu zwanego minicasco w nowej wersji. Oprócz kradzieży obejmuje ono zderzenia z osobami, zwierzętami (a więc nie z innymi autami) oraz działania osób trzecich - w tym włamania czy zdarzenia losowe, tj. powódź, pożar. „GP” przypomina, że poprzednio ubezpieczyciel oferował wariant, który działał również w przypadku zderzenia z autem, ale tylko przy poważnych uszkodzeniach, kiedy koszty naprawy przekraczały 70 proc. wartości auta. Podobną ofertę, obejmującą kradzież i szkody całkowite, ma wciąż MTU. Towarzystwa milczą jednak na temat popularności tego typu produktów.

(źródło: „Gazeta Prawna”)

www.gu.com.pl

 

Dołącz do nas

Jesteś zainteresowany pracą w ubezpieczeniach, chcesz zostać agentem ubezpieczeniowym? 

Poprowadzimy Cię za rękę, zorganizujemy szkolenia, pokażemy jak zacząć
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

tel.: 609 527 959

 

Zapisz