Jesteś tutaj:

Uderzenie w lusterko

Opis zdarzenia:

W dniu 21 lutego 2007 r. żona (współwłaściciel) jadąc z pracy do domu, wjechała do jednej z dziur powstałych w okresie zimowym w rejonie skrzyżowania z ulicą Wolności. Jest to skrzyżowanie o dużym natężeniu ruchu, co było powodem braku możliwości ominięcia dziury oraz nagłego zahamowania, gdyż groziłoby to uderzeniem przez samochód będący z tyłu. Wjeżdżając w dziurę samochód podskoczył, co spowodowało przemieszczenie się kierującej i mimo zapiętych pasów, nastąpiło uderzenie głową w lusterko wewnętrzne, które oderwało się od szyby, na skutek czego nastąpiło pęknięcie szyby o długości ok. 20 cm. Aby nie dopuścić do dalszego pękania, odstawiliśmy samochód i w tym samym dniu telefonicznie zgłosiliśmy szkodę. W dniu 22 lutego 2007 r. otrzymaliśmy informację o zasadach kalkulacji kosztów, a dnia 26 lutego 2007 r. upoważnienie do wypłaty odszkodowania na rzecz Zakładu Naprawczego w Zabrzu.

Otrzymaliśmy ustne zapewnienie przy spisywaniu historii szkody, że nie będzie żadnych kłopotów z przelaniem pieniędzy, tym bardziej, że ww. zakład figuruje na liście zakładów naprawczych TU X. Będąc dobrej myśli, oddaliśmy samochód do naprawy, gdzie usterka została usunięta i odebraliśmy sprawny samochód. Z wielkim zdziwieniem odebraliśmy wiadomość z zakładu, że nie otrzymali od TU X należnych pieniędzy za rachunek wystawiony 24 marca 2007 r. Chcemy zaznaczyć, że pismo z odmową zostało napisane dopiero 26 marca 2007 r., a TU X powinno powiadomić w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody.

Proszę nam pomóc, bo jak to możliwe, że TU X przyjmuje zgłoszenie telefoniczne, nie odnotowując przy tym tak ważnych faktów jak warunki drogowe tj. stan nawierzchni, a później uchyla się od wypłaty odszkodowania, twierdząc w piśmie z dnia 26 marca 2007 r., że nie było sił mechanicznych pochodzących od zwierząt, osób lub przedmiotów pochodzących z zewnątrz pojazdu. Proszę udzielić odpowiedzi, czy dziura w jezdni nie jest czynnikiem zewnętrznym tak jak np. przydrożne drzewo, bo oba przedmioty są przecież nieruchome, a dziura tym bardziej zagraża bezpieczeństwu, gdyż leży w pasie jezdni”.

Rzecznik Ubezpieczonych zwrócił się do prezesa TU X, z prośbą o ponowne rozpatrzenie sprawy. Poniżej cytujemy treść pisma Rzecznika:

„Zdaniem Rzecznika zakres przedmiotowy przywołanego postanowienia o.w.u. po pierwsze nie wskazuje na katalog zamknięty (przemawia za tym jednoznacznie konstrukcja przywołanego postanowienia), po drugie interpretacja tego postanowienia nie wyklucza włączenia w zakres odpowiedzialności szkody powstałej na skutek opisanego zdarzenia. Ponadto Rzecznik zwraca się z prośbą o wyjaśnienie argumentacji zawartej w piśmie zakładu ubezpieczeń do skarżącej z dn. 16 kwietnia 2007 r., akapit trzeci: «... do uszkodzenia szyby czołowej doszło na skutek przemieszczenia siły powstałej w wyniku uderzenia w lusterko znajdujące się wewnątrz pojazdu»”.

W rezultacie, zakład ubezpieczeń zmienił swoje stanowisko w sprawie i dnia 20 lipca 2007 r. wypłacił poszkodowanej należne odszkodowanie.

Rzecznik Ubezpieczonych uznał interwencję za pomyślnie zakończoną.

Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych

www.gu.com.pl

 

Dołącz do nas

Jesteś zainteresowany pracą w ubezpieczeniach, chcesz zostać agentem ubezpieczeniowym? 

Poprowadzimy Cię za rękę, zorganizujemy szkolenia, pokażemy jak zacząć
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

tel.: 609 527 959

 

Zapisz