Zapowiadana podwyżka VAT oznacza również większe wydatki dla towarzystw ubezpieczeniowych. Dodatkowe podwyżki cen polis, poza tymi obserwowanymi obecnie, są więc bardzo prawdopodobne. – ostrzegają eksperci internetowej porównywarki ubezpieczeń rankomat.pl.

Analitycy zauważają, że po wejściu w życie proponowanej przez rząd podwyżki stawek VAT wzrosną niektóre wydatki towarzystw. Więcej będzie kosztować np. reklama, stanowiąca ogromną część wydatków firm directowych. Już teraz wydatki te dla jednej firmy to kilkanaście milionów zł rocznie. – Nie wszyscy o tym myślą, ale za wydatki reklamowe producentów czy usługodawców płacą w końcowym rozrachunku właśnie konsumenci – zaznacza Wojciech Rabiej z internetowej porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl. W jego ocenie nawet w towarzystwach, które sprzedają polisy przez telefon i internet należy liczyć się ze wzrostem cen. Z obliczeń rankomat.pl wynika, że dla ubezpieczycieli roczny koszt wyższego VAT może wynieść około 20 milionów złotych.

Wyższe obciążenia fiskalne oraz straty na ubezpieczeniach komunikacyjnych sprawiają, że zakłady są w bardzo trudnej sytuacji. Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, iż planowane jest także podwyższenie ich składki na Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny z 0,7% do 1,0%. W ocenie rankomat.pl oznacza to nieuchronność podwyżki. – Już płacimy więcej. Tylko na razie nie wszyscy to czujemy – mówi Wojciech Rabiej.

Ekspert uważa, że wynika to z kilku przyczyn. – Po pierwsze, wzrost cen nie jest drastyczny, bo żadne TU nie chce być tym pierwszym „złym” – wszyscy uważnie się obserwują i bardzo powoli podwyższają ceny. Po drugie, towarzystwa według własnego uznania mogą zafundować spore podwyżki jednej grupie kierowców, podczas gdy innej – minimalne. Po trzecie, każdy z nas kupuje polisę w innym momencie roku i większość nas smutno się rozczaruje dopiero za jakiś czas – tłumaczy Rabiej.

www.gu.com.pl

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *