Niemal pięć minut o tym, jak Sejm przegłosował „OC Religi” z mediów zaatakowały reklamy, które informowały o możliwości uniknięcia ewentualnej podwyżki składek OC komunikacyjnego. W ten sposób towarzystwa ubezpieczeniowe rozpoczęły walkę o klienta przed jesiennymi podwyżkami OC. Przypomnijmy, że zgodnie z nowelizacją ustawy autorstwa Ministerstwa Zdrowia ubezpieczyciele od 1 października mają przekazywać na do Narodowego Funduszu Zdrowia 12 proc. wpływów ze sprzedaży polis OC dla kierowców na leczenie ofiar wypadków drogowych. Według szacunków Polskiej Izby Ubezpieczeń może to być nawet 750 mln zł za cały 2008 r.

Co prawda pod koniec lipca posłowie Platformy Obywatelskiej zaskarżyli nowe przepisy do Trybunału Konstytucyjnego, ale jest mało prawdopodobne, że werdykt Trybunału zapadnie wcześniej niż przed końcem 2007 r., co oznacza że regulacje zaczną więc obowiązywać już od 1 października. Należy zatem spodziewać się kilkuprocentowego wzrostu cen OC.

Tak, jak już wcześniej informowała „Gazeta Ubezpieczeniowa”, karty w tej rozgrywce rozdaje PZU, które sprzedaje połowę tego typu polis w Polsce. Prezes potentata Jaromir Netzel mówi enigmatycznie, że PZU zachowa się jak „narodowy ubezpieczycie", nie podając żadnych szczegółów. Rzecznik PZU Tomasz Brzeziński, powiedział, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Dodał, że ubezpieczyciel ciągle analizuje różne warianty i że wszystko rozstrzygnie się pod koniec września. Według nieoficjalnych informacji lider rynku zaczeka na ruch konkurencji i dopiero wówczas zareaguje na ich decyzje, ale z dużym opóźnieniem.

PZU może nie spieszyć się z podwyżką składek, mniejsi ubezpieczyciele – już nie. Po wejściu podatku Religi te towarzystwa nie będą w stanie utrzymać cen na dotychczasowym poziomie, bo odbije się to na ich finansach. Rosnąca konkurencja na rynku i tak wymusiła już obniżki cen polis, które tylko w ubiegłym roku potaniały o ponad 4 proc.

Towarzystwa wpadły na pomysł, w jaki sposób sprawić, aby po podwyżce klienci nie odeszli: zaproponowały możliwość zakupu polis OC z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, nawet jeśli obecna wygasa dopiero za pół roku. Ma to uchronić kierowców przed jesienną podwyżką. W ten sposób ubezpieczyciele chcą zatrzymać najcenniejszych klientów, czyli ostrożnych kierowców bez wypadku, a także przyciągnąć nowych.

Jak pomysł towarzystw wygląda w praktyce?. Pierwszą ratę klient płaci teraz, a następną w miesiącu, kiedy polisa zaczęłaby obowiązywać. Stara, niższa stawka obowiązuje wtedy przez cały czas trwania polisy. Taką możliwość daje ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych. Jednakże decydujący się na skorzystanie z takiej oferty muszą pamiętać o jednym: jeśli opłacają składkę OC w dwóch ratach, pierwszą będą musieli zapłacić już teraz. A jest to spora kwota zamrożona na kilka miesięcy.

Jako pierwsza z możliwością wykupu nowej polisy OC z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem wystartowała Axa. Agnieszka Dąbrowska z Axa przyznaje, że początkowo ta oferta nie cieszyła się dużym zainteresowaniem, gdyż Polacy przeważnie wykupują ubezpieczenia w ostatniej chwili. Dopiero teraz, tuż przed planowanymi podwyżkami, ubezpieczyciel zaobserwował większe zainteresowanie klientów.

W ślady Francuzów poszły kolejne towarzystwa, m.in. Link4. Damian Ziąber z Link4 mówi, że konsultanci odbierali dużo telefonów z pytaniami o planowane na jesień podwyżki, w związku z czym ubezpieczyciel postanowił wyjść im naprzeciw i zaproponował wcześniejsze wykupienie nowej polisy.rnrnZ oferty można skorzystać w PZU, ale lider zachowuje dość daleko idącą dyskrecję w tej sprawie i nie nagłaśnia jej.

Wicelider rynku Warta podobnie jak większość firm ubezpieczeniowych sprzedaje polisy OC na miesiąc przed terminem obowiązywania. Ale w tej sytuacji zamierza być elastyczna. Ewa Krawczyk z Warty mówi, że jeśli klient będzie miał takie życzenie, ubezpieczyciel może sprzedać mu polisę wcześniej.

Także w Ergo Hestia można wykupić wcześniejsze ubezpieczenie OC. Joanna Kitowska, rzecznik prasowy Hestii, mówi, że teoretycznie klient sopockiego ubezpieczyciela może kupić kolejną polisę OC już następnego dnia po zawarciu pierwszej umowy ubezpieczeniowej.

Szansę na zakup tańszej polisy mają też ci, którzy kupują przez internet z pominięciem pośredników ubezpieczeniowych. W Supermarkecie Ubezpieczeń Samochodowych mBanku polisę wykupić z wyprzedzeniem mogą wszyscy obecni klienci internetowego banku. Oferta przygotowana została wspólnie z BRE Ubezpieczenia.

( źródło: „Gazeta Wyborcza”, „Gazeta Ubezpieczeniowa” )

www.gu.com.pl

 

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *